Dlaczego I i II filar nie wystarczą?

I i II filar

Każdy powinien więc oszczędzać dodatkowo. Takie założenie istniało już wtedy, gdy kilkanaście lat temu wprowadzano nowy system emerytalny. A po ostatnich zmianach w systemie emerytalnym można spodziewać się, że będzie jeszcze gorzej, gdyż nasze pieniądze, które z OFE trafiły do ZUS, nie będą pracować na nasze emerytury a prawdopodobnie  będą wypłacane na potrzeby osób aktualnie pobierających emeryturę.

Kto ma powody do obaw?

Na wysoką czy chociażby wystarczającą do godnego życia emeryturę nie mogą liczyć szczególnie kobiety, które statystycznie zarabiają mniej od mężczyzn i mają przerwy w zatrudnieniu związane z urodzeniem dzieci. Także osoby prowadzące działalność gospodarczą czy przedstawiciele wolnych zawodów, odprowadzający minimalne wymagane składki powinni liczyć się z tym, że ich emerytura będzie więcej niż skromna. Najwięcej powodów do niepokoju mają osoby zatrudnione na podstawie tzw. umów śmieciowych, zwłaszcza tych nierokujących na zmianę na normalną umowę na pracę. Ktoś, kto nie odprowadza składek na ubezpieczenie emerytalne, z oczywistych przyczyn nic nie zaoszczędzi.

Jakkolwiek by więc nie patrzeć, każdy powinien pomyśleć o dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę, bo to, co otrzymamy z dwóch obowiązkowych filarów, wystarczy tylko dla skrajnych minimalistów finansowych, a i to przy założeniu, że na emeryturze nie będą chorować.

W tej sytuacji jedynym rozsądnym wyjściem jest pozbycie się złudzeń i wzięcie sprawy finansowego zabezpieczenia starości we własne ręce. Tylko jak to zrobić?

Co daje III filar?

Są tacy, którzy kupują nieruchomości, inni wybierają mniej pewne złoto bądź inwestują w dzieła sztuki, optymiści grają na giełdzie. Konserwatyści finansowi trzymają pieniądze w pończosze na strychu. Wybór zależy od naszych możliwości finansowych i... fantazji.

Jednak państwo o nas do końca nie zapomniało i wprowadziło dobrowolny, III filar ubezpieczenia emerytalnego. To jest opcja dla wszystkich, także dla tych – a może nawet głównie dla nich – którzy mają niewielkie dochody. Dzięki regularnym oszczędnościom, nawet niewielkich kwot, oraz zachętom podatkowym, można w ten sposób znacznie podreperować swoje finanse na jesień życia.

Wybór możliwości w ramach III filara jest spory. Mogą to być Pracownicze Programy Emerytalne, tworzone przez pracodawców dla pracowników, IKE, na których gromadzimy środki, które przy wypłacie będą zwolnione od podatku czy IKZE, pozwalające na korzystanie z ulgi podatkowej.

Można też ubezpieczyć się na dożycie albo kupić polisę z funduszem inwestycyjnym. Ten sposób zabezpieczenia ma jeszcze dodatkową korzyść – zapewnienie naszym bliskim środków do życia na wypadek naszej śmierci. Kolejne rozwiązanie to oszczędzanie w TFI. Można także trzymać środki na lokacie bankowej, ale jest to sposób najmniej opłacalny w przypadku długoterminowego oszczędzania. Inwestowanie nawet 100 zł miesięcznie pozwoli zgromadzić dodatkowy kapitał, ale ważne jest, by zacząć oszczędzać jak najwcześniej.

I i II filar to jednak za mało

Każda z dobrowolnych form oszczędzania na emeryturę ma swoje wady i zalety, warto też rozważyć oszczędzanie na więcej niż jeden sposób, daje to nam szansę na to, że po przejściu na emeryturę nie obniżymy standardu życia. Ważne jest, żeby w ogóle oszczędzać.

przeczytaj cały artykuł "Dlaczego I i II filar nie wystarczą?"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki plików cookies.